Opublikowany: Sep 18 W kategorii: Djembe - o instrumentach, Kultura Afryki Zachodniej

Po djembe do Bakarego, Bamako 2003

djembe z Mali

Zdobycie dobrego djembe nie jest łatwe. Afryka rządzi się swoimi prawami i trzeba je respektować, jeśli chce się osiągnąć zamierzone cele .

Rzecz pierwsza: od razu po przyjeździe trzeba odwiedzić naszych znajomych, bo inaczej mamy spora szansę, że obrażą się na nas za to, że nie ich nie szanujemy, jesteśmy znów w mieście a nie przyszliśmy się przywitać.

Więc... pierwsze popołudnie spędzamy na piciu herbaty i często niczym więcej, bo rozmawiać się da tylko w języku bambara... 


Kolejne odwiedziny przynoszą już konkretne posunięcia.

Najpierw wybieramy drewno: dokładnie jaki chcemy gatunek. Tym razem szczęście dopisało i drewno było juz w pracowni. Najczęściej na zamówiony materiał trzeba troche poczekać.

 

Kolejne kroki: ustalamy wielkość instrumentu, model (świat djembe jest żywy, jak wszędzie indziej pojawiają się nowości, są też modele klasyczne, panują mody na wielkość, kształt czy sposób ozdabiania).


Potem przychodzi trudny czas targowania się o cenę.

Za każdym razem startujemy od początku, bo nawet jak już mam dziesięć instrumentów od Bakarego to była to ciągle promocja i tak naprawdę to nie sprzedaje instrumentów tak tanio....

Ale czemu aż tak drogo?

Od ostatniego razu podrożało paliwo, i wszystko inne a rząd zakazał ścinania kolejnych gatunków i "dostawcy" drewna biorą dwa razy drożej za "pracę w trudnych warunkach" bo policja gania.

A poza tym wszystkie dotychczasowe bębny dostawałem w cenach promocyjnych więc teraz nic się nie da zrobić...

Czasem na tym schodzi kolejne popołudnie i sprawa zostaje do przemyślenia...

 


Przychodzi raz kolejny- dochodzą nowe argumenty: cztery żony i gromada dzieci do utrzymania. Robi wrażenie. Sam widzę, że charytatywnie bębnów robić nie można.


... nie można też nie ulec takim argumentom :)

 

W końcu dogadujemy się co do ceny...

jak zwykle promocyjnej.

Teraz już z górki.


Kolejne odwiedziny to sprawdzanie na jakim etapie pracy jesteśmy. Po każdy beben warto jest przyjść osobiście, jak tylko będzie skończony, zawsze bowiem może pojawic sie w międzyczasie, ktos, kto potrzebuje mojego bębna dużo bardziej niz ja sam. Następne dni upływaja więc na odbieraniu djembe z pracowni - sama radość.

Share/Save

PREVIOUS POST   -   NEXT POST

Najnowsze artykuły

LATEST FROM OUR BLOG

Opublikowany: Mar 24 W kategorii: Djembe - o instrumentach

Zakup djembe cz 9 i 10 Membrana videoporadnik by Kuba Pogorzelski

W filmach omawiane są rodzaje skór stosowanych na djembe. To skóra ostatecznie kształtuje brzmienie djembe i jej jakość nie może być niedoceniana. Powinna być sztywna. Większość osób mocno zaangażowanych w gre na djembe w stylu afrykańskim preferuje skóry grube. Najlepesze pod tym względem są malijskie skóry z kozy. Są one znacznie grubsze niż gwinejskie i dają cieplejszy, bardziej wyraźny dźwięk. Tendencja do zakładania coraz grubszych membran doprowadziła również do wzrastającej popularności skór cielęcych, ale te skóry proponuję wyłącznie osobom doświadczonym, które znają już takie membrany iświadomie zdecydują sie na skórę cielęcą na djembe.

Share/Save

Djembe 1000-1300

djembe_mali
Price:
1 099,00 zł
buy djembe online
Price:
1 199,00 zł
djembe_mali
Price:
1 299,00 zł
djembe online
Price:
1 299,00 zł

Pages